Co raz częściej spotykam się z zastosowaniem soundmodemu Direwolf poprzez sieć lokalną zamiast na jednym komputerze. Również, co raz częściej spotykam direwolf zainstalowany na Raspberry PI do którego jest podpiętych jest więcej aplikacji niż jedna. Niestety w takich przypadkach aplikacje nie widzą pakietów wysłanych przez inne aplikacje. Ale jest na to metoda.
linux
/etc/init.d/ czyli jak poprawnie uruchamiać usługi
Bardzo często spotykam się z tym, że skompilowane oprogramowanie które ma pracować cały czas na Raspberry PI (i pochodnych) jest dodawane do autostartu w pliku /etc/rc.local. O ile ta metoda jest skuteczna to można to zrobić ładniej, bardziej Linuksowo.